menu close menu





Jak bezpiecznie korzystać z gazowego piecyka łazienkowego (gazowy przepływowy podgrzewacz wody)


  • Co najmniej raz w roku umożliwić specjalistom wykonanie przeglądu oraz czyszczenia piecyka gazowego oraz udostępniać mieszkanie pracownikom wykonującym przeglądy kominiarskie w celu zbadania prawidłowości działania oraz drożności przewodów kominowych.

  • Przed każdą kąpielą należy przewietrzyć łazienkę, W TRAKCIE WŁĄCZONEGO PIECYKA GAZOWEGO NALEŻY BEZWZGLĘDNIE OTWORZYĆ OKNO, tak aby zapewnić dopływ świeżego powietrza dla potrzeb pełnego spalania gazu oraz dla potrzeb wentylacyjnych.

  • Nie zasłaniać kratek wentylacyjnych ,nawiewnych w drzwiach łazienkowych oraz wywiewnych

  • W lokalach poddanych termomodernizacji (wymienione okna, drzwi na szczelne) należy zainstalować odpowiednie nawiewniki doprowadzające zewnętrzne powietrze do mieszkania.

  • Rola kominiarzy

    Wszystkie prace związane z kontrolą stanu technicznego przewodów kominowych oraz ich opiniowaniem powinny przeprowadzać osoby mające uprawnienia mistrzowskie w rzemiośle kominiarskim. Kominiarz nie jest już tylko zaopatrzonym w linę, szczotkę z kulą i klucze kominiarskie specem od czyszczenia kominów z sadzy. Dziś kominiarz na co dzień posługuje się urządzeniem do sprawdzania siły ciągu kominowego, analizatorem spalin, kamerą inspekcyjną do badania przewodów kominowych. Kominiarz wciąż się doszkala, bo musi być specjalistą – na rynku jest wiele systemów kominowych, kotłów grzewczych, materiałów, z których można wykonać komin. Zostać kominiarzem jest trudno. Nauka trwa minimum sześć lat. Trzy lata do państwowego egzaminu czeladniczego, później kolejne trzy lata, by zdać państwowy egzamin mistrzowski. Kominiarza nie rozpoznawaj tylko po mundurze, zestawie linowym, kepliku albo cylindrze, ale po uprawnieniach mistrzowskich – trzeba żądać ich okazania! W dzisiejszych czasach jest bardzo dużo oszustów wykorzystujących ludzką niewiedzę i podających się za kominiarzy. Pamiętajmy, wszystkie prace związane z kontrolą stanu technicznego przewodów kominowych oraz ich opiniowaniem powinny przeprowadzać osoby mające uprawnienia mistrzowskie w rzemiośle kominiarskim, wskazane jest również, aby posiadały legitymację potwierdzającą przynależność do Korporacji Kominiarzy Polskich. Prawdziwy kominiarz nie tylko wykonuje zlecenie i inkasuje za nie pieniądze; jest doradcą, niejednokrotnie projektantem, ale przede wszystkim osobą, która ma za zadanie zadbać o bezpieczeństwo i zdrowie ludzi w ich domach. Jak mówimy klientom, kominiarz przynosi szczęście, aby wyeliminować nieszczęście.


    Jaki kocioł, taki komin

    Wymiana kotła opalanego paliwem stałym na kocioł gazowy wiąże się z koniecznością modernizacji komina. Nowoczesny kocioł wymaga nowoczesnego komina. Tradycyjne kominy murowane dobrze współpracowały z kotłami na węgiel i koks, które działały bez przerwy i wytwarzały dużo spalin o wysokiej temperaturze, i w związku z tym mogły stosunkowo szybko ogrzać masywny komin o dużej akumulacyjności cieplnej. W stale ogrzewanym kominie ze spalin nie wykraplała się para wodna. Nowoczesne kotły na gaz czy olej pracują cyklicznie. Włączają się kilka razy na dobę, a temperatura wytwarzanych przez nie spalin jest o wiele niższa od temperatury spalin z kotłów na paliwa stałe. Z tego powodu ściany tradycyjnego murowanego komina nigdy nie zdążą nagrzać się do temperatury wyższej od temperatury punktu rosy. Oznacza to, że w kominie stale będzie się wykraplała para wodna, która łącząc się ze związkami siarki zawartej w spalinach, będzie tworzyć kwas siarkowy wnikający w mur i powodujący jego niszczenie. Komin stalowy, jeśli jest dobrze zwymiarowany, nagrzeje się na całej długości do temperatury wyższej od temperatury punktu rosy już po blisko dwóch minutach od rozruchu zimnego kotła. Stal, z której wykonuje się wkłady kominowe, jest odporna na działanie kwasu siarkowego, zatem nawet jego długotrwałe działanie na ścianki komina nie doprowadzi do ich zniszczenia.


    Szczelny komin

    Komin jest jednym z tych elementów, które trudno szczelnie połączyć z pokryciem dachowym. Jesienne deszcze, zalegający śnieg i pierwsze roztopy mogą okazać się bezlitosnym testem dla obróbek blacharskich.
    W każdym domu znajdzie się przynajmniej jeden komin na dachu, choć zwykle bywa, że jest ich więcej. Odprowadzania na zewnątrz wymagają bowiem produkty spalani z kotła czy kominka. Kominy są też potrzebne do wentylacji grawitacyjnej. Jeśli wiec mamy komin, wokół niego – miejscu przejścia przez połacie dachowe – możemy mieć też i przecieki. Warto więc sprawdzić, co i w jaki sposób trzeba zrobić, by do tego nie doszło.
    Po pierwsze folia wstępne krycia
    Dobrze uszczelniony komin powinien być połączony z folią dachwą w taki sposób, żeby była ona wywyinięta i szczelnie przyklejona do niego specjalną taśmą – folia wokół komina powinna wystawać nieco ponad łaty. Trzeba pamiętać, że najpierw wywija się pas folii przed kominem, potem po jego bokach, na koniec zaś za kominem. Czyli jak wszystko na dachu, także i ten element musi być – jak mówią dekarze – obrobiony „z wodą”.
    Po drugie dachówki
    Następnym etapem jest układanie dachówek. Tutaj szczególną uwagę trzeba zwrócić na to, aby pomiędzy końcami łat a kominem, a także pomiędzy kominem a ułożonymi wokół niego dachówkami pozostał niewielki luz. Chodzi bowiem o to, że zarówno komin, jak i konstrukcja dachu pracują, czyli – choć niezauważalnie, ale jednak zmieniają położenie względem siebie. Zostawienie luzu nie dopuści więc do pęknięć, które mogłyby się pojawić właśnie wskutek takich niewielkich przemieszczeń.
    Po trzecie obróbka
    Obróbki kominów są szczególnie podatne na niewielkie przemieszczanie się względem siebie komina i więźby dachowej. Dlatego też taka obróbka musi zapewnić kompensację ewentualnych przesunięć. W tym miejscu zdaje egzamin specjalna elastyczna taśma przeznaczona do obróbek kominów i ścian wystających nad dach.
    Taśmę wykleja się wokół komina w taki sposób, aby mniej więcej połowa jej szerokości była na kominie, połowa zaś znalazła się na dachówkach. Oczywiście także tutaj obowiązuje zasada montażu od dołu, czyli najpierw uszczelniany jest dół komina, potem jego boki, na koniec połączenie z dachem znajdujące się za kominem. Z tyłu komina układa się taśmę sklejoną podwójnie (o podwójnej szerokości), by można było wpuścić ją głęboko pod dachówki ułożone powyżej komina.
    Taśmie za kominem trzeba też zapewnić odpowiednie podparcie, na przykład ze sklejki wodoodpornej. Taśma może być ułożona wokół komina metodą „na zakład”, ale zdarza się, że dekarze montują ją również metodą „na rąbek”. Tak uszczelniony taśmą komin należy jeszcze osłonić obróbką blacharską, np. z blachy miedzianej, tytanowo- cynkowej, aluminiowej lub stalowej powlekanej, która chroni ją przed odklejaniem i w konsekwencji komin przed przeciekami. Do obróbek służą też specjalne listwy, z których jedna przystosowana jest do wcinania się w komin, druga zaś umożliwia jego wykończenie bez wcięć.


    Czyszczenie komina. Jak samemu wyczyścić komin?

    Posiadanie kominka w domu to marzenie wielu osób. Kominek sprawia, że wnętrze staje się przytulniejsze, a w chłodne wieczory można przy nim usiąść i się ogrzać. Siedzenie przy kominku i wpatrywanie się w jego płomień to czysta przyjemność, ale należy pamiętać, że czyszczenie komina jest obowiązkowe, jeśli chcemy uniknąć problemów i cieszyć się wspaniałym płomieniem.
    Do czyszczenia komina nie trzeba od razu wzywać kominiarza. W kominie osadzają się najróżniejsze substancje, które ulatniają się podczas spalania drewna i węgla. Tworzy się czarny osad, który mocno przywiera do ścianek komina. Brud jednak można z powodzeniem usunąć. Zalegający brud ogranicza wydzielanie ciepła, a także zmniejsza przepuszczalność dymu. W efekcie piecyk nie będzie funkcjonował sprawnie. Nie będzie dobrze ogrzewał domu, a w najgorszym przypadku może być przyczyną pożaru. Dlatego tak ważne jest regularne czyszczenie komina.
    Podstawowym narzędziem, w który trzeba się wyposażyć jest szczotka do czyszczenia kominów. Bez niej nie da się porządnie wyczyścić komina. Dzięki szczotce dotrzemy do najdalszych zakamarków. Komin musi zostać wyczyszczony dokładnie, ponieważ zalegające warstwy osadu z czasem narastają. Na rynku dostępne są szczotki różnego rodzaju, które dobiera się do modelu kominka, czy piecyka. Dla laików nie jest to łatwe zadanie, dlatego najlepiej sięgnąć po szczotkę uniwersalną, którą można czyścić każdy komin. Specjalna szczotka do komina z nylonowym włosiem jest idealna. Tak samo dobrze czyści powierzchnie metalowe i ceglane, nie wywołując przy tym uszkodzeń. Nie wszystkie kominy są proste. Wiele z nich posiada przegięcia, przez co trudno do nich dotrzeć.
    Jednak szczotka z nylonowym włosiem jest na tyle giętka, że poradzi sobie z każdym trudno dostępnym zakamarkiem. Narzędzie poradzi sobie nawet z brudem, który zdążył już naprawdę mocno przywrzeć do komina. Szczotki z twardym włosiem mogą rysować powierzchnie, a poza tym w kominach z przegięciami są właściwie bezużyteczne. Dlatego najlepszym wyborem są szczotki nylonowe. Doskonałe są szczotki tego typu, które w komplecie zawierają przedłużki umożliwiające czyszczenie również długich kominów. Dobrze dobrane przedłużki również są wystarczająco elastyczne, aby wyczyścić dokładnie cały komin. Łatwo się nimi manipuluje w czasie czyszczenia. Zanim zabierzemy się do czyszczenia musimy sprawdzić, czy urządzenie grzewcze zostało wyłączone. Musi być wyłączone ze względów bezpieczeństwa. Z komory spalania należy usunąć wszelkie palne substancje. Jeśli urządzenie grzewcze posiada ruchome elementy, należy je na czas czyszczenia zdemontować.
    Po czyszczeniu zakładamy je z powrotem. Najpierw jednak usuwamy z kominka osad, który opada podczas czyszczenia.